10 Grudnia – Stop przemocy mężczyzn!

NIE! przyzwoleniu na męską normę przemocy

  • Dowiedz się więcej!

  • Doświadczenia przemocy

  • Telefony zaufania

    TELEFON ZAUFANIA 10GRUDNIA: 698991142 od pon do pt między 16:00 a 18:00

  • TEL: 0 789 30 65 66 Pon – Pt 13.00-19.00

  • Kompleksowe wsparcie ofiarom i świadkom przemocy domowej

  • Kursy WenDo

    WenDo samoobrona

    Katowice 20-21.07

  • Wydawnictwa

    Paradoks macho

    Paradoks macho: Jackson Katz

  • Między Nami Zin

  • Archiwum

  • Tagi

  • Kalendarz

    Lipiec 2017
    Pon W Śr C Pt S N
    « Czer    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930
    31  

Jak się uwolnić od sprawcy przemocy: Grzegorz Wrona

Żeby się uwolnić od sprawcy przemocy posługując się procedurą prawną są dwie drogi: karna i cywilna. Obie z nich mają plusy i minusy. W obu na przestrzeni ostatnich trzech lat wprowadzono bardzo daleko idące zmiany, których pozytywne skutki zaczyna się powoli zauważać.

Tradycyjny w Polsce model reakcji na przemocy to posłużenie się prawem karnym. Poradniki, broszury, ulotki namawiają osoby doznające przemocy do zgłaszania spraw na Policję. Najwięcej zmian mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobom doznającym przemocy nastąpiło właśnie w prawie karnym. W mojej ocenie podstawowy problem polega na tym, że sposób w zakresie tego co się radzi osobom doznającym przemocy, a praktyką jest ogromna rozbieżność. Z jednej strony mówi się, że przemoc w rodzinie jest przestępstwem, a tak naprawdę nie zawsze tak będzie (nie ma takiego przestępstwa jak przemoc w rodzinie, sprawca musi wypełnić znamiona przestępstwa znęcania, groźby bezprawnej, naruszenia nietykalności cielesnej itd. Jeżeli tego nie zrobi, nie będzie go można było skazać). Problem ten dotyczy głównie przemocy ekonomicznej, ale także częściowo psychicznej. Samo skazanie, jeżeli do niego dojdzie, też jeszcze trudno nazwać sukcesem, gdyż sama kara (w zdecydowanej większości zawieszana) nie odstrasza sprawcy i nie pomaga osobie pokrzywdzonej. Koniecznym jest nałożenie na sprawce szeregu obowiązków takich jak nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania, zakaz kontaktu i zbliżania czy udział w programie korekcyjno edukacyjnym. Bez nich pomoc prawa karnego jest iluzoryczna. Praktyka oceniana na podstawie statystyk wskazuje, że obowiązki te są bardzo rzadko nakładane. Czy zatem nie korzystać z prawa karnego? Korzystać i to bez chwili wahania!

Podstawowym plusem prawa karnego jest możliwość natychmiastowego działania (zatrzymania sprawcy, nakazania mu opuszczenia miejsca zamieszkania jeszcze przed skazaniem). Pomimo tradycyjnego modelu zbierania i przeprowadzania dowodów, można jakieś zdobyć, a ich przydatność w przyszłości może być wysoka, nawet jeśli za pierwszym razem się nie uda. Wreszcie istnieje cały szereg możliwości „mobilizowania” osób prowadzących lub nadzorujących postępowanie karne w celu jak najszerszego poszukiwania dowodów oraz rzetelnego ich przeprowadzenia. Tu szczególną rolę odgrywają instytucję wspierające osoby doznające przemocy. Faktem jest, że nie da się uniknąć sytuacji, w której to sama pokrzywdzona osoba musi zadzwonić na policję bezpośrednio po akcie przemocy. Ale w każdym innym przypadku do zgłoszenia zawiadomienia należy się przygotować, zarówno poprzez kontakt z psychologiem jak i prawnikiem. Wiem, że dostęp do tego rodzaju pomocy jest różny. Mam również świadomość, że jakość porad też jest zróżnicowana. Jestem jak najdalszy od idealizowania, ale trzeba mieć świadomość, że uczestniczenie w sprawie karnej (bez względu w jakiej roli się występuje) wymaga przygotowania. Poczynając od złożenia zeznań, poprzez wskazanie źródeł dowodów, aż po zaskarżanie negatywnych rozstrzygnięć osób prowadzących postępowanie, wymaga wiedzy i doświadczenia. Właśnie w tym mają pomagać instytucje pomocowe, zarówno samorządowe jak i organizacje pozarządowe. Nawet jeśli nie mogą reprezentować danej osoby, to mogą manifestować swoją obecność dając do zrozumienia, że osoba pokrzywdzona nie jest sama i poza nią inne osoby oceniają sposób prowadzenia postępowania. Przede wszystkim jednak trzeba wnosić o nakładanie na sprawców obowiązków, o których wspomniałem wyżej. Nie ma co liczyć , że prokurator sam z siebie, a po nim sąd, będą nakładały na sprawców dodatkowe dolegliwości. Wiem, czytelnicy powiedzą, a dlaczego nie sami z siebie? Przecież od tego są. Macie rację, ale fakty są takie, że nie nakładają więc trzeba się tego domagać. Jak to robić? To znowu z pomocą powinna przyjść organizacja wspierająca poprzez napisanie wniosku lub przygotowanie osoby pokrzywdzonej do jego złożenia.

To, czego wymagamy od osób prowadzących i nadzorujących postępowanie karne nie jest tylko naszym kaprysem lub życzeniem, ale wprost wynika z dokumentu wydanego przez Prokuratora Generalnego pod nazwą „Wytyczne do prowadzenia postępowań w sprawach dotyczących przemocy”. Obecne wytyczne pochodzą z 2011 r., a w przygotowaniu są kolejne. Warto się zapoznać z tym dokumentem.

Jakie jest prawdopodobieństwo, że sprawca przemocy zostanie usunięte w sprawie karnej z miejsca swojego zamieszkania? Małe, ale z roku na rok coraz większe. Żadne to pocieszenie dla osób, którym nie udało się uzyskać takiego środka. Nawet jednak dla nich informacja o tym, że każde kolejne dane statystyczne pokazują, że prokuratorzy i sędziowie coraz częściej korzystają z tych możliwości jest jakąś iskierką nadziei na przyszłość.

Podsumowując zatem podstawowe informacje, o których trzeba pamiętać w sprawach karnych:

  1. złożyć zeznania i pod żadnym pozorem ich nie wycofywać;

  2. wskazać w zeznaniach lub w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa kto jeszcze ma wiedzę o podawanych faktach, okolicznościach itd.

  3. wnosić (ustnie do protokołu lub pisemnie) o nakazanie sprawcy opuszczenia miejsca zamieszkania;

  4. wnosić zażalenie do sądu w przypadku umorzenia lub odmowy wszczęcia postępowań;

na każdym etapie starać się, w miarę możliwości o konsultację prawną

Na marginesie chciałbym podkreślić, że do miejsc, w których można otrzymać konsultacje prawną bezpłatnie niejednokrotnie zgłaszają się osoby mające już wynajętego prawnika. Może się bowiem okazać, że doświadczenie osób udzielających konsultacji bezpłatnie będzie większe.

Poszukiwanie pomocy w trybie cywilnym również wymaga omówienia dwóch etapów: uzyskanie rozstrzygnięcia oraz jego wyegzekwowanie. Na obu etapach w ostatnim czasie zaszły istotne zmiany. Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zawiera (od 1 sierpnia 2010 r.) przepis art. 11a, który pozwala sądowi cywilnemu nakazanie opuszczenia miejsca zamieszkania przez sprawcę. Nie ukrywam, że jestem ogromnym zwolennikiem stosowania tego przepisu. Do jego podstawowych zalet należy:

  1. sprawca nie musi mieć sprawy karnej, co oznacza, że nie musi być skazany;

  2. opłata za wniesienie sprawy wynosi 40 zł (można być od niej zwolnionym);

  3. sąd powinien wyznaczyć termin rozpoznania sprawy w ciągu miesiąca od jej wniesienia;

  4. orzeczenie sądu pierwszej instancji jest natychmiast wykonalne (nawet jak się sprawca odwoła, to można wyegzekwować orzeczenie);

  5. nie ma znaczenia czy sprawca jest właścicielem nieruchomości, czy nie.

Pomimo oczywistych walorów tego przepisu występuje jednak cały czas problem z relatywnie małą liczbą wniosków wnoszonych w tym trybie. Trudno jest dokonać oceny dlaczego tak się dzieje, ale być może jeszcze opłynęło zbyt mało czasu od wejścia w życie przepisu abyśmy się przyzwyczaili do jego stosowania. Oczywiście podnoszone są głosy o różnych dziwnych zachowaniach w stylu: zawieszanie spraw z art. 11a jeżeli równolegle toczy się sprawa karna. Taka praktyka to nieporozumienie związane z tym, że nie wszyscy potrafią odróżnić przemoc w rodzinie od przestępstwa. Bez względu bowiem na wynik sprawy karnej zakres rozpatrywanej sprawy przez sąd cywilny jest inny.

Poza opisaną wyżej możliwością uwolnienia się od sprawcy istnieją nadal drogi tradycyjne poprzez żądanie jego eksmisji bądź na podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów (art. 13) lun w sprawie rozwodowej. Tu jednak już znaczenia zaczyna nabierać forma własności i jeżeli sprawca będzie współwłaścicielem lub właścicielem nieruchomości uzyskanie jego eksmisji może być bardzo trudne (w przeciwieństwie do art. 11a opisanego powyżej).

Dla praktycznego zastosowania przepisów cywilnych pozwalających uwolnić osobę doznającą przemocy od sprawcy bardzo istotne znaczenie ma fakt pozbawienia sprawców przemocy prawa do lokalu socjalnego. Zmiana jaką wprowadzono w ustawie o ochronie praw lokatorów zmieniając wyraz „znęca się”, na „przemoc w rodzinie” w sposób bardzo istotny ograniczył możliwość uzyskania lokalu socjalnego przez sprawcę przemocy. Ma to o tyle znaczenie, że jeżeli sprawca nie ma prawa do lokalu socjalnego, to otwiera się droga do jego faktycznego wyeksmitowania, łącznie z umieszczeniem go przez komornika w noclegowni.

Jak napisać wniosek w trybie cywilnym? Jak rozmawiać z komornikiem? Wszystkie tego rodzaju informacje również powinny być udzielane przez instytucje wspierające. Znowu nie na zasadzie pełnomocnika, ale konsultanta prawnik może być pomocny w przeprowadzeniu takiej sprawy.

Z pewnością wprowadzenie w prawie możliwości reprezentowania przez prawnika-pomagacza mogłoby być pomocne dla osób doznających przemocy. Nie znam jednak żadnego projektu zmiany prawa, który by taką możliwość wprowadzał.

Grzegorz Wrona

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: