10 Grudnia – Stop przemocy mężczyzn!

NIE! przyzwoleniu na męską normę przemocy

  • Dowiedz się więcej!

  • Doświadczenia przemocy

  • Telefony zaufania

    TELEFON ZAUFANIA 10GRUDNIA: 698991142 od pon do pt między 16:00 a 18:00

  • TEL: 0 789 30 65 66 Pon – Pt 13.00-19.00

  • Kompleksowe wsparcie ofiarom i świadkom przemocy domowej

  • Kursy WenDo

    WenDo samoobrona

    Katowice 20-21.07

  • Wydawnictwa

    Paradoks macho

    Paradoks macho: Jackson Katz

  • Między Nami Zin

  • Archiwum

  • Tagi

  • Kalendarz

    Luty 2012
    Pon W Śr C Pt S N
    « Sty   Mar »
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    272829  

Grzeczne dziewczynki – wywiad z Joanną Piotrowską z Feminoteki

Posted by 10grudnia w dniu Luty 14, 2012

Rozmowa z Joanna Piotrowską, założycielką Feminoteki, trenerką samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewcząt WenDo, absolwentką Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie oraz Studium Poradnictwa i Interwencji Kryzysowej

Dlaczego kobiety godzą się na rolę ofiar przemocy w rodzinie?

Ponieważ wychowane w patriarchalnej kulturze wierzymy, że jesteśmy „pełnowartościowymi” kobietami tylko wtedy, gdy jesteśmy w związku z mężczyzną. Bojąc się stracić tego mężczyznę robimy dla niego wszystko i znosimy z jego strony wszystko. Wychowane na „grzeczne dziewczynki” nie umiemy bronić własnych granic, bo nikt nas tego nie uczy.

Skąd się to bierze? 

Winą jest tu przede wszystkim patriarchalny wzorzec wpajany dzieciom prawie od urodzenia. Chłopcy są uczeni pogardy w stosunku do tego, co kobiece. Chłopcy w wieku 4-5 lat doskonale wiedzą, że nie powinni się bawić „babskimi” rzeczami, bo to dla nich ujma. W podręcznikach jest pełno stereotypów: mama w kuchni, córka zajmuje się kosmetykami, a tata z synem odkrywa świat. Dlatego dziewczynki przyzwyczajają się do myśli, że są gorsze, słabsze i ich rolą jest służyć mężczyznom i podobać się mężczyznom. Nie ma też żadnych ciekawych wzorców dla dziewczynek. Z silnych postaci w książkach jest tylko Pippi Langstrumpf.

Za to chłopcy są zmuszani do wykazywania się siłą i mądrością. Muszą się bez przerwy narażać i rywalizować ze sobą. I wbrew pozorom też nie mają lepiej. Wychowani na silnych i nieokazujących emocji są cały czas pod presją. Nie mogąc okazać słabości, wyładowują frustrację w sposób agresywny. To prosta droga do zapełniania więzień w dorosłym życiu.

Kiedy kobieta decyduje się przerwać swoją mękę? Co sprawia, że wreszcie chce skończyć z przemocą w swoim życiu, skoro tyle lat w niej tkwiła? 

Starsze kobiety po latach katowania po prostu nie wytrzymują. Wiele kobiet zaczyna szukać pomocy po kampaniach w mediach. Wystarczy artykuł w gazecie lub spot piętnujący przemoc domową. Dla innych bodźcem jest sytuacja, gdy napastnik uderzy dziecko. Myślą sobie: „ja to wytrzymam, ale nie pozwolę bić syna/córki”. Czasem kobiety decydują się na rozstanie z agresorem, kiedy dostają wyraźne, mocne wsparcie od rodziny i przyjaciół, konkretną pomoc.

Jak Polska wygląda na tle Europy? Czy rzeczywiście przodujemy w przemocy domowej?

Jeśli porównamy kraje rozwijające się: Portugalię, Grecję, Hiszpanię plus państwa Bloku Wschodniego, zobaczymy mniej więcej to samo. W przeciwdziałaniu i zwalczaniu przemocy przodują kraje skandynawskie, Anglia, Holandia, Austria, Niemcy. Ma to ścisły związek z postrzeganiem roli kobiety. Im bardziej patriarchalny system, im niższa pozycja kobiety w społeczeństwie, tym większa zgoda na przemoc domową.

Brytyjki wydają się bardziej wyemancypowane, samodzielne i pewne siebie. Nie wstydzą się tego, że nie umieją gotować, co często wytykają im polscy koledzy. Za to wiele z nich wykonuje zawody stereotypowo przepisane mężczyznom: pracują jako kurierzy, kierowcy, pracownicy budowlani, magazynowi. Dużo więcej kobiet w Anglii niż w Polsce, zwłaszcza starszych, prowadzi samochód.

Zmiana ról kobiet i mężczyzn w Polsce, walka ze stereotypami płciowymi jest dla przeciwdziałania przemocy bardzo ważna. A także to, by mężczyźni wiedzieli, że nie mają prawa wykorzystywać swojej większej siły fizycznej czy władzy po to, by znęcać się nad kobietami.

Od kilku lat polska policja organizuje bezpłatne kursy w ramach programu „Bezpieczna kobieta”. Co roku liczba chętnych uczestniczek jest większa niż liczba miejsc. Czy to oznacza, że kobiety są coraz bardziej świadome i dlatego chętnie się uczą samoobrony?

To oznacza, że kobiety nie czują się bezpiecznie i mają potrzebę temu zaradzić. Obserwuję, że młodsze kobiety są bardziej wyedukowane i wiedzą, że czyjaś dłoń na ich pośladku to molestowanie, a nie objaw uznania dla ich urody. Aczkolwiek słyszę też powtarzane przez nie jak mantrę, że „kobiety też biją”. Na pytanie, skąd o tym wiedzą, pada odpowiedź, że z prasy, radia, telewizji.

To skutek działań mediów, które w pogoni za sensacją utrwalają w nich błędne wyobrażenie, jakoby kobiety były równie agresywne jak mężczyźni. Oczywiście, zdarzają się także kobiety stosujące przemoc, ale statystycznie te różnice są ogromne – ponad 97 proc. sprawców przemocy to mężczyźni. Mamy problem, co zrobić, by było mniej.

Za magazyn.goniec.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: