10 Grudnia – Stop przemocy mężczyzn!

NIE! przyzwoleniu na męską normę przemocy

  • Dowiedz się więcej!

  • Doświadczenia przemocy

  • Telefony zaufania

    TELEFON ZAUFANIA 10GRUDNIA: 698991142 od pon do pt między 16:00 a 18:00

  • TEL: 0 789 30 65 66 Pon – Pt 13.00-19.00

  • Kompleksowe wsparcie ofiarom i świadkom przemocy domowej

  • Kursy WenDo

    WenDo samoobrona

    Katowice 20-21.07

  • Wydawnictwa

    Paradoks macho

    Paradoks macho: Jackson Katz

  • Między Nami Zin

  • Archiwum

  • Tagi

  • Kalendarz

    Sierpień 2011
    Pon W Śr C Pt S N
    « Lip   Wrz »
    1234567
    891011121314
    15161718192021
    22232425262728
    293031  

RPA: Leczone gwałtem

Posted by 10grudnia w dniu Sierpień 18, 2011

Żeby nie podkradały im dziewczyn. Żeby znały swoje miejsce. Żeby były prawdziwymi kobietami. Mężczyźni z RPA potrafią wymienić wiele powodów, dla których należy gwałcić lesbijki. Wielu z nich naprawdę wierzy w te racje.

Aphiwe Ntshona, uczennica college’u, wracała późnym popołudniem do domu, gdy zaatakowało ją dwóch mężczyzn. Zaciągnęli ją do zniszczonej szopy i przez kilka godzin na zmianę gwałcili, po czym ledwo żywą zostawili na pastwę losu. Relacja zdarzeń sama w sobie jest szokująca. Ale staje się jeszcze bardziej potworna, gdy poznamy powód, dla którego młoda kobieta została „ukarana”. Aphiwe stała się kolejną ofiarą „leczniczego gwałtu”: aktu przemocy wobec lesbijki, który – zdaniem napastników – ma sprowadzić ją na ścieżkę „właściwej” orientacji seksualnej.

Powyższe zdarzenia miały miejsce w marcu ubiegłego roku w Worcester, miasteczku z Prowincji Przylądkowej Zachodniej w RPA. Najnowsze badania pokazują, że w tym afrykańskim kraju co 26 sekund gwałcona jest kolejna kobieta. A liczba „leczniczych gwałtów” szybko rośnie. Pracownicy socjalni zajmujący się ofiarami tych ataków twierdzą, że w tygodniu w samym tylko Kapsztadzie rejestrują dziesięć takich przypadków – ponieważ nie wszystkie są zgłaszane, jest ich z pewnością więcej. W ostatniej dekadzie przynajmniej 31 kobiet zostało zamordowanych z powodu swojej orientacji seksualnej.

Aphiwe udało się ujść cało, lecz straszne wspomnienia będą dręczyć ją do końca życia. – Szłam do domu, myślałam o obiedzie, który zamierzałam zjeść ze swoją dziewczyną, gdy pojawili się ci mężczyźni – opowiada 21-latka. – Zaciągnęli mnie do jakiegoś baraku, cisnęli na podłogę, gwałcili. Jeden z nich darł się na mnie: „Zapłacisz za to, że podkradasz nam dziewczyny! Damy ci lekcję, której nigdy nie zapomnisz. Zanim z tobą skończymy, będziesz już heteroseksualna”. Zaatakowali mnie dlatego, że nie kryłam się ze swoją orientacją seksualną. Sądziłam, że mnie zabiją.

Kiedy skończyli, gwałciciele śmiali się Aphiwe w twarz i zachęcali: – Kup sobie teraz parę spódniczek i marsz do kuchni, bo nauczyliśmy cię, jak być prawdziwą kobietą.

Za fasadą względnego dostatku Afryka Południowa skrywa wstydliwy sekret. RPA jest krainą częstych gwałtów. Dziewczynki urodzone w tym kraju prędzej zostaną skrzywdzone przez mężczyzn, niż nauczą się czytać. Psycholog Massimo Stocchi, który opiekuje się ofiarami gwałtów, zwraca uwagę, że lesbijki są szczególnie narażone na ataki. – W tym kraju to oni wydają rozkazy, a one słuchają – mówi. – Dlatego mężczyźni czują się zagrożeni przez lesbijki. Uważają, że te kobiety wkraczają na „ich” terytorium, kradną „ich” dziewczyny. Wiele lesbijek z RPA to osoby niezależne, robią kariery zawodowe, bo nie muszą zmagać się z ograniczeniami małżeństwa czy macierzyństwa. Mężczyzn bardzo to niepokoi. Czują się odrzuceni i uważają, że mają prawo karać kobiety za „niewłaściwą” orientację seksualną, że ich obowiązkiem jest nawrócić je na heteroseksualizm.

Wiele „leczniczych gwałtów” nigdy nie zostało zgłoszonych. Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez organizację pozarządową Triangle Project 66 procent kobiet – ofiar homofobicznych ataków nie poszło na policję, bo poszkodowane nie liczyły na zrozumienie i pomoc funkcjonariuszy. 25 proc. z tej grupy przyznaje, że obawiałoby się reakcji policjantów.

Aphiwe utrzymywała brutalny napad w sekrecie. Była zbyt wystraszona i zawstydzona, żeby pójść na policję. Dotarła do domu krwawiąc, cała w siniakach. Nie powiedziała krewnym, ani przyjaciołom – nawet rodzice o niczym nie wiedzieli. – Następnego dnia poszłam do szpitala na test na HIV – mówi. – Na szczęście wynik był negatywny. Powiedziałam lekarce o tym, co mnie spotkało, ale nawet ona nie zalecała mi wizyty na komisariacie. „Lecznicze gwałty” zdarzają się u nas często i policja nie robi wiele, by pomóc ofiarom. Zgłaszając sprawę na policji tylko pogorszyłabym swoją sytuację – publicznie okryłabym się niesławą, prowokując do działania innych mężczyzn. Kto wie, czy moi gwałciciele nie wróciliby, żeby ze mną skończyć. Już wcześniej słyszałam o takich atakach na lesbijki i ludzie na ulicy zwykle komentują, że dostały to, na co zasłużyły: mężczyźni pokazali im, jak być prawdziwymi kobietami.

Za wiadomosci.onet.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: