10 Grudnia – Stop przemocy mężczyzn!

NIE! przyzwoleniu na męską normę przemocy

  • Dowiedz się więcej!

  • Doświadczenia przemocy

  • Telefony zaufania

    TELEFON ZAUFANIA 10GRUDNIA: 698991142 od pon do pt między 16:00 a 18:00

  • TEL: 0 789 30 65 66 Pon – Pt 13.00-19.00

  • Kompleksowe wsparcie ofiarom i świadkom przemocy domowej

  • Kursy WenDo

    WenDo samoobrona

    Katowice 20-21.07

  • Wydawnictwa

    Paradoks macho

    Paradoks macho: Jackson Katz

  • Między Nami Zin

  • Archiwum

  • Tagi

  • Kalendarz

    Grudzień 2010
    Pon W Śr C Pt S N
    « List   Sty »
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  

Ofiara jako narzędzie zwiększania wykrywalności przestępstw

Posted by 10grudnia w dniu Grudzień 10, 2010

Ofiara jako narzędzie zwiększania wykrywalności przestępstw.

Komentarz do Procedury postępowania Policji i Placówki medycznej z Ofiarą przemocy seksualnej

Tekst: Zofia Nawrocka

Jak poinformowano wczoraj na konferencji prasowej: na policji i w placówkach medycznych pojawi się plakat prezentujący krok po kroku procedurę postępowania policji i placówki medycznej z ofiarą przemocy seksualnej. Wraz z nim wprowadzone zostaną pakiety do zbierania dowodów dla policji i lekarzy i informatory dla ofiar o przysługujących im prawach (czytaj: feminoteka.pl/news).

To z pewnością świetna wiadomość. Procedurę postępowania z ofiarą przemocy seksualnej regulują przepisy rozrzucone w różnych dokumentach (1) .
Brak jasnej procedury utrudniał policjantom i lekarzom udzielenie ofierze odpowiedniej pomocy – odpowiedniej, czyli nie tylko skutecznej ze względu na cel postępowania policyjnego, jakim jest wykrycie sprawcy przestępstwa, ale też przeprowadzonej z dbałością o dobro ofiary. Zebranie zaleceń w jednym miejscu i zaprezentowanie ich w formie łatwo dostępnego plakatu ułatwi sprawę. Można się spodziewać, że ukrócone zostanie to, co Beata Zadumińska w raporcie z monitoringu sytuacji ofiar zgwałcenia nazywa „aktywnością szeryfa”, a więc przejawiana przez policjantów „skłonności do zachowań pozaproceduralnych i odnoszących się jedynie do ich psycho-społecznych zasobów” (2).

Trzeba jednak pamiętać także o tym, że rozwiązania, które mają poprawić sytuację ofiar przemocy seksualnej w ich kontakcie z policją, pojawiają się cyklicznie już od pewnego czasu, i wciąż nie przynoszą dostrzegalnych zmian. Tak było na przykład z przyjętą przez Ministerstwo Sprawiedliwości w 1999 roku Polską Kartą Praw Ofiary (3), czy z obowiązującymi od 15 marca zeszłego roku Wytycznymi Prokuratora Generalnego w sprawie działań na rzecz pokrzywdzonego.

Przyczyną jest fasadowość tych działań – zatrzymują się na poziomie wydania nowej regulacji, przyjęcia nowego dokumentu. Policjanci mogą o nich co najwyżej przeczytać w przesłanej im informacji, a często w ogóle nie mają jak skorzystać z tych nowych zaleceń, bo jak można je sobie przyswoić, jeśli w prowincjonalnych komisariatach nie ma nawet pieniędzy na ksero (4)?

Policji potrzebne są nie tylko dokumenty, czy plakaty, ale przede wszystkim warsztaty i szkolenia. Zgodnie z informacją z plakatu – pierwszym krokiem procedury jest zresztą właśnie przyjęcie zgłoszenia przez przeszkolonego policjanta. Tymczasem szkoleń w policji nie ma. Nawet te obowiązkowe (z umiejętności strzelania, z technik interwencji i zajęcia wychowania fizycznego) odbywają się bardzo rzadko lub wcale (5).

Szkolenie policjantów do pracy z ofiarami przemocy seksualnej jest istotne z dwóch powodów. Doświadczenie przemocy seksualnej może być dla ofiary traumatyczne, w związku z czym policjant powinien wiedzieć: po pierwsze jak się zachowywać, by traumy nie pogłębić, po drugie jak trauma może wpłynąć na możliwość uczestnictwa w procedurze policyjnej (np. że ze względu na możliwą amnezję powinien uwzględnić możliwość późniejszego uzupełniania zeznań). Można uznać, że dotyczy to wszystkich ofiar przestępstw, choć przemoc seksualna i zwłaszcza gwałt są szczególnie traumatyzujące, jak pokazują badania (6).

Drugim, być może ważniejszym powodem, dla którego niezwykle istotne jest prowadzenie szkoleń dotyczących przemocy seksualnej, jest bardzo silne obarczenie tego tematu mitami i stereotypami (7). Chodzi o cały zespół przekonań, zgodnie z którymi do gwałtów właściwie wcale nie dochodzi, a jeśli już to kobiety same tego chcą i lubią być gwałcone, gwałciciele to obce osoby, do gwałtów dochodzi w ciemnych zaułkach w nocy, a ich ofiarami padają kobiety pijące alkohol i umawiające się na randki, które właściwie są same sobie winne i powinny się wstydzić.
Przy braku szkoleń dotyczących przemocy seksualnej policjanci korzystają w pracy nie z rzetelnej wiedzy, lecz z owych mitów i stereotypów, wpojonych i podtrzymywanych codziennie w procesie socjalizacji. W efekcie policjanci: bagatelizują zdarzenia, zniechęcają do zgłaszania, pozwalają sobie na krzywdzące uwagi (np. przerzucające winę na ofiarę pytanie „i po co chodzisz sama po nocy?”), czy dopuszczają się zachowań koszmarnych ze względu na stan psychiczny ofiar (np. żarty o podtekście seksualnym) (8). Tego problemu nie rozwiąże jasna procedura, jeśli jej ogłoszeniu i rozwieszeniu w formie plakatów nie będą towarzyszyć dobrze przygotowane (na przykład przez ekspertki_ów z organizacji od lat walczących o ochronę praw ofiar przemocy seksualnej) i regularnie prowadzone warsztaty i szkolenia.

Bez warsztatów i szkoleń policjantom znów umknie to, co w procedurze powinno być najważniejsze, a więc dobro ofiary. Już teraz dochodzi do sytuacji, w których kobieta zgłaszająca gwałt musi kilka godzin oczekiwać na pojawienie się policjantki, bo przecież zgodnie z procedurą zeznanie musi odebrać kobieta, nawet jeśli akurat dla niej płeć funkcjonariusza jest obojętna, za to chciałaby jak najszybciej mieć to za sobą (9).

Podstawową informacją, którą powinni przyswoić policjanci pracujący z ofiarami przemocy seksualnej, jest to, by ofiara, na tyle, na ile to możliwe – kontrolowała sytuację. Bo w byciu ofiarą przemocy najbardziej chodzi o władzę – najpierw, gdy kontrolę nad ofiarą przejmuje sprawca przemocy, a potem, gdy na komisariacie ofiara znów nie ma na nic wpływu. Ofiara powinna więc otrzymywać wszelkie informacje dotyczące toku sprawy i kolejnych kroków, które zostaną podjęte, zwłaszcza tych, w których będzie uczestniczyć. Ofiara musi wiedzieć, co się dzieje. Powinna też mieć możliwość podejmowania decyzji wszędzie tam, gdzie to możliwe – a więc na przykład wtedy, gdy ma zdecydować, czy ważne jest dla niej składanie zeznań u mężczyzny (zgodnie z przepisami policjant ma być tej samej płci, jeśli ofiara sobie tego życzy – to do niej więc należy decyzja).

Nie tylko policjanci nie pamiętają o tym, że dobro ofiary jest celem nadrzędnym wobec ścigania sprawcy. Na rządowej stronie, na której pojawiła się informacja o wprowadzeniu procedury (rownetraktowanie.gov.pl), czytamy:
„Jednym z głównych problemów w obszarze przestępstw seksualnych jest fakt bardzo niskiego poziomu ujawniania tych przestępstw (…). Jak wynika z analiz, przed złożeniem wniosku o ściganie powstrzymuje m.in. obawa przed długotrwałą i poniżającą procedurą – problem tzw. wtórnej wiktymizacji. W rozwiązaniu tych problemów ma pomóc m.in. ww. Procedura postępowania Policji i Placówki medycznej z Ofiarą przemocy seksualnej. Procedura, zwiększająca poczucie bezpieczeństwa i komfortu ofiar, przyczyniająca się do skutecznego poinformowania ofiary przemocy seksualnej o jej prawach oraz zapewniająca właściwe zabezpieczenie materiału dowodowego, będzie sprzyjać częstszym decyzjom kobiet o zgłaszaniu przestępstw seksualnych i skuteczniejszemu ściganiu przestępstw”.

Według autorów głównym problemem nie jest to, że procedura policyjna jest uciążliwa, czy wręcz traumatyczna dla ofiar, czyli dla tych, ze względu, na których w ogóle jest podejmowana i którzy powinni być najważniejsi. Zwiększenie komfortu ofiar jest tylko narzędziem służącym policji do zwiększenia ujawnialności przestępstw i wykrywalności ich sprawców. Sposób, w jaki wprowadzenie procedury zostało uargumentowane, wyraźnie pokazuje jak bardzo prawo i chroniące je instytucje są wyalienowane od rzeczywistości społecznej i istniejącego na tym poziomie konfliktu pomiędzy sprawcą i ofiarą (10). Gdy tylko do sprawy angażują się jakiekolwiek instytucje, konflikt staje się konfliktem pomiędzy nimi a sprawcą, czy pomiędzy sprawcą a ustalonym porządkiem prawnym, który instytucje chronią. Ofiara staje się tylko dodatkiem do sprawy, świadkiem, znaczącym o tyle, o ile może pomóc w wykryciu sprawcy.

(1) Zarządzenie nr 1426 komendanta głównego Policji z 23 grudnia 2004 r. w sprawie metodyki wykonania czynności dochodzeniowo- -śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców, Dz. Urz. KGP z 2005 r., nr 1, poz. 1; Zarządzenie nr 528 komendanta głównego Policji z 6 czerwca 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierowania rewirem dzielnicowych, Dz. Urz. KGP nr 12, poz. 95; Zarządzenie komendanta głównego Policji z 31 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu przeprowadzania interwencji domowej wobec przemocy w rodzinie pod nazwą „Niebieskie Karty”, Dz. Urz. KGP nr 14, z późn. zm.

(2) Zadumińska B. (red.), Sytuacja ofiar zgwałcenia w postępowaniu przygotowawczym. Raport z monitoringu, Kraków 2006, str. 25,dostępne on-line 9.06.2010 [@] ekologiasztuka.pl/pdf/f0037zaduminska, str. 16

(3) Polska karta praw ofiary, Wydawnictwo Ministerstwa Sprawiedliwości, Warszawa 1999 r.; Polska Karta Praw Ofiary, Wydawnictwo Komendy Głównej Policji, Warszawa 2000 r., dostępne on-line 9.06.2010 [@] policja.pl/portal/Polska_Karta_Praw_Ofiary4)
Por. Cybulski S., Policjanci i ich klienci. Prawo w działaniu. Raport z monitoringu, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2001

(5) Stosunkowo najczęściej, czyli raz lub dwa razy do roku, odbywają się szkolenia z umiejętności strzelania, na każde przypada 12 sztuk amunicji, w 10% jednostek nie odbywają się żadne szkolenia.
Por. Cybulski S., Policjanci i ich klienci. Prawo w działaniu. Raport z monitoringu, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2001

(6) Por. Lis-Turlejska M., Traumatyczne zdarzenia i ich skutki psychiczne, Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN, Warszawa 2005

(7) Por. Wysocka- Pleczyk M., Interwencja kryzysowa wobec ofiar gwałtu (w:) Kubacka-Jasiecka D., Lipowska-Teutsch A. (red.), ALL Kraków 1997; James R.K., Gilliland B.E., Strategie interwencji kryzysowej, PARPA, Warszawa 2007; Hadbas E., Pojęcie gwałtu w kulturze patriarchalnej [w:] Prawo i płeć Nr 1/2006, CPK, Warszawa 2006

(8) Por. Zadumińska B. (red.), Sytuacja ofiar zgwałcenia w postępowaniu przygotowawczym. Raport z monitoringu, Kraków 2006, str. 25

(9) Z badań własnych

(10) Więcej o kradzieży konfliktu: Jakubiak-Mirończuk A., Alternatywne a sądowe rozstrzyganie sporów sądowych, Oficyna, Warszawa 2008; Teubner G., Sprawiedliwość alienująca. O dodatkowej wartości dwunastego wielbłąda, Ius et Lex, nr 1/2002, Wing, Łódź 2002

Tekst ukazał się na portalu Feminoteka.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: